Start arrow Wiadomości ze świata aukcji arrow Allegro.pl arrow Jak się wydostać z długów?
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 25 gości (298)
Jak się wydostać z długów? PDF Drukuj Email
23.01.2012.
Już ponad 2 miliony ludzi nie radzi sobie ze spłatą swoich bieżących zobowiązań i kredytów - policzył Info monitor BIG. Czy można uciec z tej pętli? Jak to zrobić?

Przeterminowane długi rosną i przekroczyły już 35,5 mld zł. W ciągu całego 2011 r. pojawiło się 10 mld zł nowych długów do spłacenia. A zaczyna się tak... Idziesz do banku po kredyt ikarty kredytowe, a później po kredyt konsolidacyjny na spłatę innych pożyczek. Jak bank już nie daje ani złotówki, zostają SKOK-i, które mają bardziej liberalne warunki przyznawania kredytów, oraz Provident. Dochodzą do tego chwilówki brane w innych miejscach - wśród znajomych i w szarej strefie. Kiedy nie możesz już legalnie zaciągnąć pożyczki, aby spłacić kolejną, do akcji wkraczają komornik i windykatorzy.

DROBNE DŁUGI

Jak wpada się w taki bermudzki trójkąt? Właśnie tak: pani Joanna mieszka razem z matką i 18-letnim synem Mateuszem w Płocku. Pierwszy błąd popełniła ponad rok temu. Przyjaciele syna jechali na wycieczkę do Paryża. On też chciał. Jej nie było na to stać - pensja to niewiele ponad tysiąc złotych na rękę.
Wzięła pożyczkę, bo nie chciała, aby syn poczuł się gorszy. Drugi błąd był pięć miesięcy później. Mateusz szedł na studia. - Potrzebuję laptopa mamo -powiedział. Raty pożerały połowę ich miesięcznych dochodów, a nadchodziły święta. Co robić? Wzięła chwilówkę. Później następną. Obecnie ich dług to ok. 5 tys. zł. Pani Joanna ma jednak szansę wyjść ze swojego zadłużenia. Jak? Zobaczmy najpierw, jak wygląda mechanizm pakowania się w problemy.

SPOSOBY NA MNIEJSZE DŁUGI

Krok 1. Jeśli masz długi, które z miesiąca na miesiąc się powiększają, musisz przestać żyć na kredyt. To oznacza, że nie możesz pożyczyć żadnych nowych pieniędzy do momentu spłaty starych długów. Inaczej za moment znajdziesz się w grupie osób z poważnymi długami.
Krok 2. Masz kartę kredytową? Koszt jej używania, zakładając, że nie spłacasz jej w terminie, to minimum kilkaset złotych rocznie. Po tnij ją. I tak nie potrafisz się nią posługiwać. Spłać zadłużenie - a kiedy to zrobisz - zlikwiduj ją. Od razu poczujesz (finansową) ulgę.
Krok 3. Jeśli masz tendencję do wydawania zbyt dużo pieniędzy, przerzuć się całkowicie na płatności gotówką. O wiele łatwiej jest kontrolować wydatki.
Krok 4. Dowiedz się, na co wydajesz. Mamy w dziale gospodarczym kilku kolegów, którzy przynajmniej raz do roku robią dokładny spis wszystkich swoich wydatków. Zbierają KAŻDY paragon, notują KAŻDY przelew bankowy i dzięki temu dokładnie wiedzą, na co idą ich pieniądze. Kolega redakcyjny: -Dowiedziałem się, ile mogę średnio odłożyć po miesiącu. Gdy to przemnożę przez 12, wiem z grubsza, ile w skali roku mogę zainwestować albo na jakie wakacje sobie pozwolić. Jestem pewny, że kredytów muszę unikać, bo zachwiałyby moim budżetem. Kiedy już znasz swoją strukturę wydatków, wiesz, ile możesz oszczędzić.
Krok 5. Zlikwiduj te usługi, z których korzystasz, a bez których możesz żyć, np. kablówkę (jeśli możesz zerwać umowę). Nie stać cię na nią. Podpiszesz na nowo umowę, jak spłacisz długi.
Krok 6. Anglos asi znają się na długach, zaciągają je bardzo często. Receptą na problemy finansowe są domowe wyprzedaże. Masz rower, na którym nie jeździsz? Konsolę do gier, której nie używasz? Mnóstwo ubrań, których nie założyłaś ani razu? Wystaw je na Allegro, Świstaku albo eBa yu. Taka domowa wyprzedaż da ci minimum kilkaset złotych. Przeznacz je na spłatę długów.

DUŻE DŁUGI

Autorzy raportu Info monitor BIG zwracają uwagę na coraz wyższe średnie zadłużenie przypadające na jednego dłużnika. Jeszcze na początku 2011 r. średnie zaległe zadłużenie nieznacznie przekraczało 13 tys. zł. Na koniec minionego roku kwota ta przekroczyła 17 tys. 035 zł. Zatem zaledwie W ciągu 12 miesięcy średnie zaległe zadłużenie wzrosło o 35 proc.
Mechanizm? Pokazuje to przykład pana Mariana.
„Jeszczew 2009 r. nie miałem żadnych problemów finansowych. Żyłem sobie spokojnie wraz z żoną z emerytury wynoszącej ok. 1900 zł netto i dochodów żony wwys. ok. 1500 zł. Spłacałem wtedy dwa kredyty:
1. kredyt hipoteczny (franki)- rata ok. 400 zł; 2. kredyt konsumpcyjny - rata 294 zł.
Posiadałem również karty kredytowe na kwoty 2100 i 5000 zł z minimalnym wykorzystaniem limitów. I właśnie w tym 2009 roku stało się nieszczęście. Zachorowała moja żona. Skończyły się oszczędności i limity na kartach. Już wtedy ledwo dawałem sobie radę ze spłatą zobowiązań. Otrzymałem wówczas propozycję linii kredytowej na moim koncie, co potraktowałem jako dar. Był to limit 7000 zł. Pozwoliło mi to na bardziej intensywną rehabilitację żony. Pod koniec 2010 r. byłem zmuszony wziąć kredyt w wysokości 5000 zł, kontynuując dalsze zadłużanie w 2011 r.: luty - chwilówka 320 zł,

++ ++

lipiec -Provident 1000 zł, wrzesień - chwilówka 300 zł, listopad - chwilówka 400 zł.
Na dzień dzisiejszy moje zobowiązania miesięczne wynoszą ok. 1700 zł przy dochodzie netto 2100 zł. Żona nie posiada renty ani emerytury. Co mam dalej robić? Czy jest jeszcze jakaś szansa na wyjście z tej tragicznej sytuacji? Czy jakaś instytucja jest w stanie mi pomóc?“. Dla pana Mariana to ostatni moment na ratunek.
Wydobycie się z długów na pewnym etapie, kiedy raty długów są niemal tak wysokie jak dochody albo wyższe niż dochody, jest niemożliwe - twierdzi część czytelników.
Ale to nie do końca tak. Nawet duże zadłużenie przy żelaznej woli można spłacić. Udowodnili to Kandy i Russell Hildebrandtowie zNew Richmond w stanie Wisconsin w USA. Przez 15 lat małżeństwa Hildebrandtowie (mają trójkę dzieci) zadłużyli się na 89 tys. dol. na 11 (!) kartach kredytowych. Oprócz tego mieli kredyty na 20 tys. Długi stanowiły już dwukrotność ich rocznych dochodów. Spłacili je w niecałe pięć lat!
Jak? Właśnie dzięki absolutnej kontroli swoich wydatków. Nie kupowali nowych ubrań. Przerzucili się na tanie sklepy. Wyznaczyli sztywny limit zakupów na jedzenie (250dol. tygodniowo). Przestali kupować płyty CD, DVD, zrezygnowali z fryzjera. Russell znalazł też drugą pracę jako nocny dozorca w sklepie -W sumie pracował ok. 100 godzin tygodniowo. Często spał w aucie, aby nie wydawać pieniędzy na paliwo. Kiedy stamtąd odchodził po spłaceniu wszystkich długów, wrzasnął o piątej nad ranem: - Zrobiłem to!

JAK Z TEGO WYJŚĆ?

Większość porad specjalistów w tym zakresie sprowadza się do kilku prostych rad: wydłuż spłatę kredytu, to będziesz miał niższą ratę, weź pożyczkę hipoteczną (jest niżej oprocentowana niż normalne kredyty) bądź skonsoliduj zadłużenie.
Konsolidacja to inaczej zamiana kilku kredytów krótkoterminowych na jeden długoterminowy. W niektórych przypadkach daje dobre efekty. Opłaca się, jeśli kredyty krótkoterminowe są wysoko oprocentowane, a nowy kredyt jest np. na pięć lat. Jeśli pożyczyłeś w sumie 35 tys. zł na dwa lata, zamiast miesięcznej raty ok. 2 tys. zł płaciłbyś połowę tego. Tyle że przez pięć lat.
Nie jest to jednak do końca bezpieczne, bo nie likwiduje zadłużenia. To jedynie rozłożenie spłaty na dłuższy czas. Lepszym rozwiązaniem w przypadku dużych długów może być... rozpoczęcie życia od nowa. Czyli sprzedaż całego majątku (łącznie z nieruchomością) na poczet spłaty długów. To bardzo radykalna metoda, ale zdaniem naszych rozmówców jako jedyna daje możliwość dalszego spokojnego życia bez komornika i windykatorów na karku.

UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA

Zadłużeni na wysokie kwoty przypominają alkoholików. Ciągle chcą pożyczać więcej i nie widzą żadnych winnych poza bankami. O ile jednak państwo w leczeniu alkoholików pomaga, tak dłużnicy na żadną litość liczyć nie mogą.
w Europie Zachodniej, Skandynawii i USA dla nadmiernie zadłużonych ratunkiem jest prawo o upadłości konsumenckiej. Dzięki niemu wierzyciele nie mogą bez końca naliczać odsetek, a zamiast tego pod kuratelą sądów uzgadniają z dłużnikami plan spłat. w USA upadłość konsumencką ogłasza milion osób rocznie. w Polsce też mamy upadłość. Przez dwa lata skorzystało z niej 20 osób. Większość wniosków odrzucana jestz przyczyn formalnych.
Po pierwsze, z bankructwa mogą skorzystać tylko osoby, które wpadły wtarapaty nie ze swojej winy, a więc z powodu utraty pracy, choroby lub innych przypadków losowych. Jeśli więc ktoś brał kredyty, wiedząc, że nie ma możliwości ich spłaty, z upadłości nici. W szczególności dotyczy to przypadków, gdy ktoś jeden kredyt spłacał drugim.
Po drugie, nawet jeśli jakiś dłużnik spełnia to kryterium braku winy, to i tak będzie musiał pozbyć się całego majątku razem z mieszkaniem. Syndyk wszystko wystawi na licytację, a uzyskane kwoty odda wierzycielom.
Po trzecie, spełnienie tych dwóch warunków nie oznacza, że ma się niespłacone kredyty z głowy. Sąd orzeka jeszcze tzw. plan spłat. Innymi słowy, ustala, ile pieniędzy dana osoba ma płacić co miesiąc. Taka spłata może trwać nawet pięć lat.
Rząd od dłuższego czasu obiecuje nowe rozwiązania, ale jak na razie nic z tego nie wychodzi.
Tymczasem zadłużeni Polacy wymyślili własny sposób na pozbycie się problemów.
- Mój mąż uciekł przed długami do Wielkiej Brytanii. Cały czas odzywa się do nas komornik i firmy windykacyjne. Na szczęście mamy z mężem rozdzielność majątkową - opowiada na forum dla zadłużonych pani Monika. - Chodzę po dłużnikach i są takie dni, że na pięć wizyt trzy, cztery razy słyszę: syn wyjechał za granicę, córka wyjechała za granicę. A długi zostały w kraju - opowiada nam komornik. Ale uwaga! Specjalne przepisy w tej sprawie, w ramach projektu European Judicial Enforcement (Egzekucja Sądowa w Europie), przygotowuje Komisja Europejska. Po wejściu w życie rozporządzenia - jego projekt jest właśnie opracowywany - polski wierzyciel będzie mógł wystąpić o zajęcie rachunku bankowego dłużnika np. w Niemczech, we Francji czy w Holandii. Wystarczy, że skieruje się z tytułem wykonawczym do tzw. komornika agenta w danym kraju UE. Najgorszą rzecz, jaką możesz zrobić, mając długi, to spłacać je innymi pożyczkami.

Źródło: Gazeta Wyborcza | 23.1.2012 | Rubryka: Informator | Strona: 18 | Autor: PIOTR MIĄCZYŃSKI LESZEK KOSTRZEWSKI | Temat: Aukcje internetowe

Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy...



Strona 1 z 0
Dodaj komentarz do artykułu: Jak się wydostać z długów?

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!