| Sztuką jest znalezienie niszy |
|
|
|
| 26.01.2012. | |
|
Jak długo e-rynek może się jeszcze rozwijać tak szybko? Tomasz Prucnal: Potencjał ciągle jest, choć coraz trudniej przebić się z czymś nowym, co pozwoliłoby znaleźć niszę, na bazie której zbuduje się pozycję rynkową. Firmy próbują, szukając pomysłów nie tylko na produkt czy usługę, ale także na sposób, w jaki jest dostarczana. Po zakupach grupowych, które zaproponowały nowy model finalizowania transakcji, widać, że wciąż może się to udać. Czy w Polsce wyceny spółek internetowych nie są za wysokie? Trudno jest generalizować. Na pewno dla inwestorów spółki internetowe, także z sektora handlowego, są interesujące. W Polsce o bańce trudno mówić, wielu dużych transakcji nie mieliśmy, spektakularnych giełdowych debiutów również. Czy Amazon może spowodować na rynku rewolucję? Wszystko zależeć będzie od tego, jaki model wejścia wybierze. Pamiętamy, jak skończyło się wejście do Polski eBaya, który nie chciał inwestować zbyt dużo, licząc na siłę swojej marki. Z krajową konkurencją nie dał sobie rady. Amazon może się zdecydować na mocne uderzenie. Może mieć łatwiej, ponieważ chodzi o znacznie bardziej rozdrobniony rynek niż w serwisach aukcyjnych. Jest miejsce na rynku? Internet będzie coraz bardziej przenikał z tradycyjnym handlem. Chodzi nie tylko o e-sklepy wielkich sieci handlowe, ale także mogę sobie wyobrazić, że niektóre duże firmy e-commercowe zaczną coraz bardziej wchodzić do tradycyjnego handlu. Źródło: Rzeczpospolita | 26.1.2012 | Rubryka: ekonomia i rynek | Strona: 6 | Autor: Piotr Mazurkiewicz | Temat: Aukcje internetowe |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|










