| Google jak drwal wycina Tesco, Ceneo i Skąpca |
|
|
|
| 01.02.2012. | |
|
Jeśli szukaliście wczoraj w Google jednej z porównywarek cen: Skąpiec.pl, Nokaut.pl lub Ceneo.pl, albo chcieliście za pośrednictwem wyszukiwarki poznać ofertę Tesco, mogliście mieć problem ze znalezieniem witryn internetowych gigantów Powód? Google wyłączył w wyszukiwarce dostęp do kilku popularnych stron. Dostało się właścicielom witryn sklepów – Tesco.pl, Euro.com.pl; porównywarkom cen – Ceneo.pl,Nokaut.pl,Skąpiec.pl,czy serwisowi Świstak.pl. Według Google właściciele wspomnianych witryn chcieli poprawić swoją pozycję w wyszukiwarce i kupowali linki. – Takie działania uznawane są za próbę sztucznego zwiększenia wartości serwisu i manipulację wynikami wyszukiwania. Google jest pod tym względem bardzo restrykcyjne i praktycznie wszystkie przyjęte sposoby pozycjonowania poprzez pozyskiwanie linków naruszają politykę wyszukiwarki – wyjaśnia Maciej Woźniak z agencji SearchLab zajmującej się marketingiem w wyszukiwarkach. Marta Bilińska ze Skąpiec.pl nie chciała komentować sprawy. Podobnie brzmią komunikaty Ceneo.pl. – Jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami Google, wyjaśniamy sytuację – oświadcza Ania Jasińska z Grupy Allegro (do której należy Ceneo.pl). Co na to Google? – Możemy potwierdzić, że kilka znanych witryn z różnych kategorii tematycznych działało niezgodnie z naszymi wytycznymi dla webmasterów, i podjęliśmy działania, by temu zaradzić – napisała do redakcji „Metra” Marta Jóźwiak, rzeczniczka Google Polska. Więcej o sprawie powiedziano nam w Adv.pl,spółce, która pozycjonuje strony Tesco.pl. Firma dostała od Google oficjalnego maila, w którym ostrzeżono o nadużyciu. – Mail nie przesądza o stosowaniu przez nas niedozwolonych praktyk. Podejrzewamy, że mogło dojść do niedopatrzenia lub działania ze strony konkurencji – mówi Monika Skuza, PR & Marketing Manager wAdv.pl. Wycięcie popularnych witryn to nie pierwsza akcja Google. Niedawno użytkownicy google’owych skrzynek pocztowych – Gmail – przestali otrzymywać powiadomienia z Allegro.pl. Okazało się, że inny, należący do grupy serwis Citeam.pl wysyłał swoje oferty z tego samego adresu IP, co portal aukcyjny, a właściciele kont mailowych zaczęli oznaczać je jako spam. W efekcie filtry stosowane przez Gmail zablokowały korespondencję z Allegro.pl. Źródło: Metro (PL) | 1.2.2012 | Rubryka: wydarzenia | Strona: 2 | Autor: Tadeusz Płaczkiewicz | Temat: Aukcje internetowe |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|










