Start arrow Wiadomości ze świata aukcji arrow Pozostałe arrow MF zapowiada prześwietlenie sprzedaży na aukcjach
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 28 gości (244)
MF zapowiada prześwietlenie sprzedaży na aukcjach PDF Drukuj Email
23.02.2005.
Ministerstwo Finansów zamierza uważniej przyjrzeć się handlowi na internetowych aukcjach. W najbliższych dniach resort ma w tej sprawie złożyć oficjalne oświadczenie.

"Mam takie pytanie: załatwiłem w hurtowni buty, sprzedaję je na allegro po kilka sztuk, nie prowadzę żadnej działalności gospodarczej ani nie odprowadzam VAT-u, czy coś mi za to grozi?" - pyta uczestnik jednego z forów internetowych.

"Na sto procent nic nie zgłaszasz. Nie pękaj" - odpowiada inny internauta.

- To nieprawda. Z opisu wynika, że użytkownik serwisu aukcyjnego powinien założyć firmę. Kupowanie rzeczy po to, żeby je później sprzedać wymaga zgłoszenia w ewidencji działalności gospodarczej, ze wszystkimi tego
skutkami - wyjaśnia Romuald Gabrysz, szef portalu internetowego podatki.pl.

Sprawa opodatkowania handlu na wirtualnych giełdach sprawia internautom sporo problemów, a wiedza uczestników internetowych aukcji na ten temat jest
niewielka. Niektórzy twierdzą, że w polskim prawie brakuje przepisów precyzujących zasady opodatkowania tego rodzaju działalności.

- Nic bardziej błędnego. Po prostu przyjęło się, że od handlu wirtualnego podatków się nie płaci. Może dlatego, że urzędy skarbowe nie zajmują się tą sprawą - mówi Romuald Gabrysz.

Wyjaśnijmy zatem, że z płacenia podatku zwolniony jest internauta, który na licytacjach pozbywa się należących do niego, używanych rzeczy. I tu ważna
uwaga - przedmiot powinien być użytkowany przez sprzedawcę nie krócej niż pół roku.

Wszystkie inne transakcje podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych, podatkiem dochodowym od osób fizycznych i, jeśli zachodzi taka konieczność, podatkiem od czynności cywilnoprawnych. W pierwszym przypadku uzyskany dochód deklaruje się w rozliczeniu rocznym, łącząc go z dochodami z innych źródeł.

Na innych zasadach rozliczają się natomiast internauci, którzy utrzymują się z wirtualnych licytacji. Jak już wspomniano, muszą oni zarejestrować
działalność gospodarczą, bo w przeciwnym wypadku łamią prawo i to dość poważnie. W grę wchodzi cały katalog przepisów kodeksu karno-skarbowego, grożących daleko idącymi konsekwencjami.

Inna sprawa, czy urzędnicy fiskusa z nich skorzystają. Jak na razie skarbówka trzyma się z daleka od internetowych aukcji, jednak, jak się dowiadujemy, sytuacja może się zmienić, bo sprawą zajęło się Ministerstwo Finansów. Dzisiaj lub jutro na biurko wiceministra Stanisława Steca, nadzorującego służby kontroli skarbowej, ma trafić raport przygotowany przez
zespół specjalistów, określający stanowisko resortu wobec handlu na wirtualnych giełdach. Z naszych informacji wynika, że ministerstwo potwierdzi obowiązek odprowadzania podatków od sprzedaży w sieci.

Nie wiadomo, jak rozległa jest szara strefa w Internecie, ilu sprzedawców rozlicza się z fiskusem, a ilu uchyla się od płacenia należnych danin.

- Z kilkuset sprzedawców, wystawiających na aukcji monitory komputerowe, tylko kilku wystawia faktury - mówi Piotr Buczek z firmy Radiotonal w Alwerni, która jest stałym uczestnikiem internetowych licytacji.

Mateusz Lehort, właściciel firmy handlującej akcesoriami do telefonów komórkowych tylko za pośrednictwem serwisów aukcyjnych, uważa, że podatków
nie płacą przypadkowi sprzedawcy. Tacy, którzy np. przywieźli z wyprawy do Niemiec trochę używanego sprzętu i chcą go sprzedać. Internetowe giełdy
znakomicie nadają się do tego celu.

źródło: DZIENNIK POLSKI - http://www.dziennik.krakow.pl

Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy...



Strona 1 z 0
Dodaj komentarz do artykułu: MF zapowiada prześwietlenie sprzeda...

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!