|
04.04.2007. |
|
Krakowianka i jej konkubent oszukiwali na jednym z serwisów aukcyjnych. Naciągnęli kilkadziesiąt osób z całego kraju.
Oboje są bezrobotni. Na utrzymaniu mają ośmioro dzieci. By zarobić na życie, postanowili składać fikcyjne oferty sprzedaży. Proponowali wszystko: od telefonów komórkowych po filmy DVD, kasety wideo, anawet zdjęcia artystyczne. Za niektóre rzeczy nabywcy płacili nawet po kilkaset złotych. Dwie oszukane osoby zawiadomiły o przestępstwie. Policji przekazały numer bankowego konta, na które wpłaciły pieniądze. Dzięki temu śledczym udało się namierzyć parę oszustów. Przy okazji wyszło na jaw, że poszkodowanych jest znacznie więcej. Podejrzani przyznali się do oszukiwania klientów serwisu aukcyjnego, bo -jak tłumaczyli podczas przesłuchania - „był to łatwy zarobek“. Oboje też dobrowolnie poddali się karze. źródło: Gazeta Wyborcza | 4.4.2007 | rubryka: Kraków | strona: 6 | autor: SID Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu: |
komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy...
Strona 1 z 0