|
140 tysięcy zaległego podatku za aukcje |
|
|
|
|
20.04.2007. |
|
Opolanina, który prowadził wysyłkową sprzedaż odzieży i artykułów sportowych na terenie Polski, sprawdził Urząd Kontroli Skarbowej.
Wiadomo, że przed podatkami nie da się uciec, także tym, którzy prowadzą biznes w internecie. Mężczyzna pracował w prywatnym mieszkaniu, na własnym komputerze. Nikogo nie zatrudniał. Oferty sprzedaży zamieszczał głównie na portalu Allegro. Zamówienia przyjmował także telefonicznie. Klienci płacili gotówką przy odbiorze albo z góry przelewem. Zaraz po otrzymaniu pieniędzy zamówiony towar wysyłał pocztą. Mężczyzna zarejestrował swoją działalność 8 lipca 2004 r. UKS w trakcie kontroli ustalił, że mężczyzna handlował w internecie już wcześniej - co najmniej od 2003 r. Wcześniej jednak nie prowadził żadnej dokumentacji księgowej i nie składał deklaracji podatkowych. Brakowało m.in. księgi przychodów i rozchodów. Kontrolerzy wielkość wpływów handlowca ustalili m.in. na podstawie historii rachunków bankowych (miał siedem kont w dwóch różnych bankach) i przekazów pocztowych. Informacji zasięgano także na Allegro. UKS ustalił wysokość opłat oraz prowizji i na tej podstawie obliczył, ile pieniędzy zarobił opolanin. Wyliczono, że mężczyzna nie zapłacił 79 tys. zł podatku dochodowego, a także 60 tys. zł podatku VAT. źródło: Nowa Trybuna Opolska | 19.4.2007 | rubryka: Opole | strona: 11 | autor: MACIEJ T. NOWAK Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu: |
komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy...
Strona 1 z 0