|
Sprzedaż duchów na aukcji powoli przestaje dziwić. W grudniu 2004 r. ducha na internetowej aukcji „eBay” wystawiła Amerykanka Mary Anderson. Był to duch jej zmarłego ojca, który podobno niepokoił 5-letniego syna pani Anderson. Ducha za 65 tys. dolarów kupiło internetowe kasyno GoldenPalace.
Później „prawdziwego irlandzkiego ducha złapanego w pułapkę z butelki” przed 100 laty wystawił na sprzedaż John McMenamin ze Spamount w w Irlandii Północnej. Taki sobie żart Jednak nie tylko dusze zmarłych idą pod aukcyjny młotek. Na początku marca 2001 r., 21-letni amerykański student z Seattle sprzedał na internetowej aukcji swoją duszę. Za 400 dolarów kupiła ją jakaś kobieta ze stanu Iowa. Największy światowy internetowy portal aukcyjny „eBay”, gdzie duszę wystawiono na sprzedaż, nie był zachwycony tą transakcją. Aukcja się odbyła, ale student dostał od „eBay” dożywotni zakaz oferowania czegokolwiek na sprzedaż w tym portalu. Student oświadczył, że dla niego, zadeklarowanego ateisty i fanatyka komputerów, transakcja była żartem. Ot, nudził się i pewnego dnia wpadł na pomysł, aby wystawić własną duszę na sprzedaż. Nieznane są zaś powody, z jakich anonimowa nabywczyni gotowa była zapłacić 400 dolarów za czyjąś duszę. Takie transakcje mogą budzić niepokój. Nic więc dziwnego, że gdy w kwietniu 2006 r. pewien młody Chińczyk mieszkający w okolicach Szanghaju złożył podobną ofertę, spotkał się ze sprzeciwem tamtejszego serwisu aukcyjnego. Pracownicy portalu Alibaba.com, należącego do serwisu Taobao, zdjęli ofertę, gdy po przeanalizowaniu wewnętrznych regulacji ustalili, że zasady aukcji nie obejmują sprzedaży duszy. Rzecznik portalu złożył oficjalne oświadczenie, że instytucja ta nie ma nic przeciwko sprzedawaniu duszy w sieci, ale taka transakcja wymaga dowodu, że sprzedawca rzeczywiście może przekazać nabywcy wylicytowane dobro. Zadecydowano, że w przyszłości użytkownik Taobao będzie mógł wystawić na aukcji duszę tylko jeśli przedstawi pisemne zezwolenie od „wyższych władz”, nie sprecyzowano jednak, o jaką instytucję w tym przypadku chodzi. Chętnych nie brakuje Młody Chińczyk nie sprzedał swojej duszy, lecz można uznać za znamienne, że zanim zdjęto z aukcji jego ofertę, zgłosiło się aż 58 chętnych. Ile miejsca zajmuje dusza w człowieku, ile waży? W 1998 r. amerykańscy naukowcy ustalili, że krótko po śmierci człowieka, jego ciało staje się lżejsze o 2,5 do 6,5 grama. Uczeni przyjęli, że zważyli duszę. Jak widać, te kilka gramów ducha w człowieku nie dla wszystkich jest bezcennym dobytkiem. źródło: Nowości | 7.9.2007 | rubryka: Magazyn | strona: 19 | autor: Tadeusz Oszubski Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu: |