|
Resellerzy coraz chętniej uczestniczą w aukcjach internetowych. Magnesem przyciągającym sprzedawców jest liczba internautów odwiedzających serwisy aukcyjne.
Młodym Polakom słowo Allegro kojarzy się bardziej z internetowym serwisem aukcyjnym, aniżeli terminem muzycznym oznaczającym szybkie tempo. Niemniej tempo, z jakim rozrasta się serwis aukcyjny Allegro jest rzeczywiście szybkie. - Średnio w naszym serwisie co I7 sekund rejestruje się nowa osoba. Miesięcznie daje to nam liczbę 160 tys. - mówi Bartek Szambelan z zespołu Allegro. Na początku bieżącego roku społeczność Allegrowiczów liczyła 6 mln, a w sierpniu już 7 min. Allegro pozostaje od dłuższego czasu niekwestionowanym liderem na polskim rynku aukcji internetowych. W ubiegłym roku na platformie wyli-cytowano produkty o łącznej wartości 2,5 mld zł. Na pozostałe serwisy eBay, Świstak oraz Aukcje24 przypadło około 200 mln zł. Wydawało się, że układ sił na rynku może zmienić się po wejściu do Polski światowego lidera eBay. Tak się jednak nie stało. Amerykanie nie mieli pojęcia o polskim rynku, a błędy jakie popełnili, wdrażając polską wersję serwisu, mogą być doskonałym studium przypadku dla studentów marketingu. Wprawdzie eBay próbuje się zrehabilitować, ale 700 tys. użytkowników zarejestrowanych w serwisie, to wciąż bardzo niewiele, zwłaszcza na tle Allegro. - Wystawiamy nasze produkty zarówno na Allegro, jak i eBay. Ale trudno porównywać oba serwisy pod względem popularności. Przewaga Allegro jest ogromna i nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie sytuacja ta się zmieni - mówi Michał Barański, właściciel firmy Ambros z Gdańska, sprzedającej sprzęt komputerowy. Grono resellerów z branży IT wystawiających swoje produkty na Allegro systematycznie rośnie. Wprawdzie właściciele serwisu nie prowadzą statystyk, ale wystarczy przyjrzeć się wystawianym produktom. Jeszcze kilka lat temu znaczną część sprzedawanych na aukcji komputerów stanowiły wysłużone urządzenia. Wprawdzie dziś również można znaleźć na aukcjach komputery, dla których najlepszym miejscem byłoby muzeum techniki, to jednak na Allegro pojawia się coraz więcej rynkowych nowości. Magnesem przyciągającym resellerów jest z pewnością liczba użytkowników Allegro. To szczególnie kusząca perspektywa dla dilerów z mniejszych ośrodków. Niemniej wielu resellerów pojawiło się na aukcjach zanim nastąpił internetowy boom nad Wisłą. JK Komputery z Jawora jest już na Allegro do 5 lat. Dla porównania warto przypomnieć, że w 2002 r. wylicytowano na Allegro produkty o wartości 171 mln zł. Jak przyznaje Jarosław Przysiężny, współwłaściciel firmy, sprzedaż na aukcji rozpoczęła się dość przypadkowo. - Chcieliśmy się pozbyć używanego sprzętu, a także produktów, które dość długo zalegały w magazynie. To była słuszna decyzja, tym bardziej, że przychody ze sprzedaży na serwisie aukcyjnym systematycznie rosną. Obecnie sprzedajemy na Allegro notebooki. A serwis aukcyjny stał się dla nas jednym z wiodących kanałów sprzedaży - mówi. Nieco krócej, bo od trzech lat, wystawia produkty na Allegro warszawski Axon. Krzysztof Romicki, właściciel firmy, uważa, że kilkuletnie doświadczenie zdobyte podaeas aukcji pomogło poprawić wyniki sprzedaży. - Specyfika działania aukcji internetowych może zaskoczyć debiutantów. Nie inaczej było w naszym przypadku. Pewnego rodzaju problemy pojawiały się z opisami, a także z niektórymi warunkami stawianymi przez Allegro. Dziś już mamy to za sobą i serwis aukcyjny jest dla nas podstawowym kanałem sprzedaży - przyznaje Krzysztof Romicki. Ciekawostką może być fakt, że wśród aukcyjnych klientów Axona, pojawia się coraz więcej Polaków, którzy wyemigrowali do Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Reklamować czy sprzedawać Asortyment sprzedawany przez resellerów na Allegro jest zróżnicowany, począwszy od myszek, aż po notebooki o wartości kilku tysięcy złotych. Im dłużej firma gości na platformie aukcyjnej, tym większe zyskuje zaufanie Al-legrowiczów. Bardzo pomocny jest tutaj system ocen wystawianych przez kupujących. Wystawca z dużą liczbą komentarzy pozytywnych, może z reguły liczyć na coś więcej niż tylko sprzedaż akcesoriów komputerowych. Choć wciąż istnieje spore grono internautów podchodzących z dużą rezerwą do sieciowych aukcji. Trudno liczyć na to, że kupią na Allegro laptopa, nawet u wystawcy posiadającego status "super sprzedawcy". Jednak nie zmienia to faktu, że wśród kupujących na Allegro zaczyna pojawiać się coraz więcej osób, w tym także małych firm, poszukujących solidnych i w miarę tanich produktów, a niekoniecznie przysłowiowej okazji. Niestety wśród uczestników aukcji nie brakuje uciążliwych klientów. Tacy potrafią z błahego powodu zrezygnować z zakupu, odesłać po kilku dniach towar lub w ogóle nie odebrać przesyłki. Tego typu zachowania nie są nagminne, aczkolwiek dezorganizują pracę firmy. Inny problem występujący na internetowych aukcjach wiąże się ze sposobem wystawiania komentarzy. Czasami nabywcy z dużą swobodą rozdają neutralne bądź co gorsza negatywne komentarze. Niektórzy kupujący nie są w stanie zrozumieć, że wina niekoniecznie leży po stronie sprzedawcy, ale np. firmy kurierskiej - uszkodzenie przesyłki czy też opóźnienia. Resellerzy skarżą się, że w wielu takich sytuacjach sq bezsilni. - Allegro zdecydowanie preferuje nabywcę, a maie firmy są ignorowane i absolutnie nie mogą liczyć na wsparcie ze strony właścicieli platformy - mówi Piotr Knap -właściciel firmy Foxsystem z Tomaszowa Mazowieckiego. Z zarzutami nie zgadza się Bartek Szambelan z Allegro. - Dla nas każdy użytkownik jest równy. Zgodnie z zapisami regulaminu, to między sprzedawcą a kupującym dochodzi do zawarcia umowy kupna - sprzedaży. Biorąc pod uwagę, że nie jesteśmy w tym momencie stroną, w sytuacjach spornych staramy się mediować. Jeśli spotykamy się, z większą ilością zgłoszeń dotyczących czy to sprzedającego, czy też kupującego możemy nałożyć sankcje. Jednak generalnie przy "problemach transakcyjnych " apelujemy do stron o mediacje - tłumaczy. Ale nie tylko trudni klienci irytują firmy handlujące na Allegro. Resellerzy narzekają na wysokie prowizje. Szczególnie dotkliwe są one dla firm oferujących materiały eksploatacyjne bądź akcesoria komputerowe. Niestety w najbliższym czasie to się nie zmieni. Właściciele największej platformy handlowej w Polsce wskazują na liczne inwestycje, jakie muszą poczynić. Część prowizji przeznaczonych jest na zakup sprzętu, w ubiegłym roku QXL Poland zawarło największy w Europie kontrakt z IBM na zakup serwerów. Do tego dochodzą koszty reklamy i public relations. - Wydatki na promocje są niezbędne. Trzeba zachęcić do korzystania z serwisu osoby, które jeszcze go nie znają, a następnie przekonać do tej formy handlowania. Zatem prowizje są potrzebne obu stronom. Serwisowi na rozwój, a sprzedawcy pomagają przyciągnąć więcej kupujących - przekonuje Bartek Szambelan. Trzeba przyznać, że o ile resellerzy krytykują wysokie prowizje pobierane przez Allegro, o tyle akceptują koszty umieszczania produktów w serwisie. Co więcej, zdaniem wielu sprzedawców to najbardziej efektywna forma promocji. Przynosi o wiele lepsze rezultaty niż reklamy zamieszczane w gazetach, czasopismach bądź wysyłka materiałów promocyjnych tradycyjną pocztą. Nawet jeśli firma nie osiąga wielkich przychodów ze sprzedaży na aukcji, to może zaprezentować swoją ofertę kilku milionom internautów. Zresztą wiele firm wystawiających swoje produkty na Allegro nie ukrywa, że ich główny cel to pozyskanie nowych klientów, których można obsługiwać, ale już niekoniecznie za pośrednictwem serwisu aukcyjnego.
BARTEK SZAMBELAN, Allegro Nie rozróżniamy naszych użytkowników. Dla nas każdy jest równy. Nie ma znaczenia, czy mamy do czynienia z firmą czy osoba prywatną. Wydaje mi się, że o wyborze Allegro jako miejsca handlowania, decyduje nasza pozycja na rynku - 7 milionów użytkowników oraz 2,5 mld zł obrotu w ubiegłym roku. Do Allegro przychodzi rzesza kupujących widząca rzesze sprzedawców i odwrotnie, 70 procent e-commerce w naszym kraju to właśnie Allegro. Poza tym Allegro.pl to najbezpieczniejszy serwis aukcyjny w Polsce. Oferuje użytkownikom szereg narzędzi pozwalających na zabezpieczenie transakcji. Oszustwa to zaledwie 0,5 promila wszystkich transakcji. Oprócz tego serwis współpracuje z jednostkami policji w całym kraju. Pracownicy działu bezpieczeństwa serwisu czynnie uczestniczą w szkoleniach funkcjonariuszy.
MICHAŁ BARAŃSKI, właściciel Ambros z Gdańska Na Allegro pojawiliśmy się stosunkowo późno -w 2005 r. O przystąpieniu do platformy zadecydowały opinie znajomych. To w tej chwili jeden z trzech naszych kanałów sprzedaży, prowadzimy również sklep internetowy oraz tradycyjny. Jeśli chodzi o zyskowność, to jak na razie przoduje tradycyjna forma sprzedaży. Choć obroty na aukcjach mogą być nieco wyższe, to należy pamiętać, że panuje tam konkurencja doskonała. Wystawcy walczą ze sobą cenami, zatem marże są niewielkie. Tym bardziej, że prowizje trzeba oddać także właścicielom platformy. Allegrowicze najchętniej kupują akcesoria komputerowe -odtwarzacze MP3, klawiatury, myszki, głośniki. Blisko 25 procent transakcji odbywa się w ten sposób, że klient szuka produktu na Allegro, jeśli oferta jest satysfakcjonująca, przyjeżdża do siedziby firmy, aby dokonać zakupu. Chyba największą wadą platformy są jej niektórzy uczestnicy. Wciąż istnieje sporo osób o znikomej wiedzy na temat funkcjonowania aukcji. Zdarzają się sytuacje, że klient który wybierze opcję "kup teraz" oczekuje, że towar zostanie dostarczony w ciągu kilkudziesięciu minut. źródło: IT Reseller | 24.9.2007 | rubryka: Rynek | strona: 34 | autor: WOJCIECH URBANEK Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu: |