Start arrow Ze świata aukcji arrow Allegro.pl arrow Tańsze bilety: PKP nie wiemy, Allegro: nielegalne!
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 30 gości (525)
Tańsze bilety: PKP nie wiemy, Allegro: nielegalne! PDF Drukuj Email
15.10.2007.
W internetowych serwisach aukcyjnych pojawiły się bilety kolejowe tańsze niż w kasach PKP. Pasażerowie są zadowoleni,władze kolei – nie.

Kto sprzedaje bilety? Prywatne ajencyjne kasy biletowe, które walczą o klientów. Takie funkcjonują w mniejszych miastach i na niewielkich stacjach. Bilety pojawiają się na Allegro. Są wystawiane na wszystkie krajowe trasy obsługiwane przez PKP Przewozy Regionalne i są dokładnie o 10 proc. tańsze niż kupione w kasach na dworcach kolejowych. Jeśli więc bilet na pociąg pospieszny ze Słupska do Gdańska Głównego kosztuje 31 zł, to na aukcji internetowej zapłacimy za niego 27 zł i 90 gr. Do tego bilet dostaniemy do domu listem poleconym na koszt sprzedającego.
Sprzedawane w internecie bilety nie są żadną podróbką. Wydrukowana jest też na nich pełna kwota,jaką podróżny zapłaciłby w normalnej kasie biletowej. Skąd więc bierze się różnica w cenie?
– Kasy ajencyjne są prowadzone przez prywatne podmioty gospodarcze, którym płacimy prowizję od sprzedanego biletu – wyjaśnia Benedykt Plotta, dyrektor Zakładu Przewozów Regionalnych w Gdyni. – Wysokość prowizji jest różna w zależności od wielkości miejscowości, w której leży stacja kolejowa. W najmniejszych miejscowościach może to być nawet 40 proc.
Przykładowo – jeśli cena biletu wynosi 50 zł, prowizja, jaką otrzyma ajent, wyniesie 20 zł. Wystarczy, że podzieli się nią z klientem, którego zamiast w kasie na stacji znajdzie na aukcji internetowej.
Ajenci mają zbyt, klienci tańsze bilety. Niestety, proceder niepodoba się PKP. Władze kolei nie wiedzą jednak, co z t ym fantem zrobić.
–Jestem zaskoczony, że ktoś wpadł na taki pomysł – twierdzi Lech Romanowski z działu marketingu Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Gdyni. – Przyglądamy się temu procederowi, bo nie wydaje mi się, żeby był legalny. Nie mogę jednak jeszcze wprost powiedzieć, że jest nielegalny, bo najpierw musimy przejrzeć wszystkie przepisy i umowy z ajencyjnymi kasami biletowymi.
Wyniki kontroli, którą przeprowadzi PKP, poznamy za kilka dni. Jednoznacznie nat emat tańszej sprzedaży biletów na aukcji wypowiedziało się  Allegro. Uznało, że jest nielegalna. – Nasz pracownik usuwa aukcje, bo są niezgodne z regulaminem – wyjaśnia Patryk Tryzubiak z Allegro. – Kilka lat temu walczyliśmy z internetowymi „konikami”, którzy kupowali bilety na koncerty i sprzedawali je drożej na aukcjach. Kilka takich osób ma zakaz współpracy z Allegro.
Tak może być i w tym przypadku. Sprzedający są więc na celowniku. Za to kupujący, choć wiele wskazuje na to, że biorą udział w nielegalnym procederze, na razie mogą swobodnie kupować bilety.

źródło: Dziennik Łódzki | 15.10.2007 | rubryka: Fakty 24 | strona: 4 | autor: Adam Sito 

Liczba komentarzy (4) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

Dobry wieczór szukam biletów z PKP lubię zbierać nie mam biletów. Kto z Panów miał by bilety z PKP oraz czapki i mundury kolejowe męskie i buty kolejarskie męskie. Mają być zniszczone bez dziór czyste i nie przepocone rozmiar buttów 39 i 40 oraz koszulę kolejarską czystą zniszczoną nie przepoconą. Oraz czapkę kolejarską zniszczoną nie przepoconą ma być 56. Kto z panów miał by bilety i odzież kolejarską to proszę pisać na e - maila marcindyk@wp.pl Chcę bez pieniędzy.

Napisał Marcin Dykiel, dzień 03/10/2009 o 19:02

Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że Allegro zrównało tzw. koników z ajentami, którzy własny opodatkowany zysk uszczuplają - kontrolowany przecież skarbowo! Ani kolei ani tym bardziej Allegro nic do tego, że ktoś godzi się na pomniejszenie swojego nieukrywanego zysku! To nieładnie, że Allegro stało się bardziej papieskie od samego papieża - to prawnicy Kolei jeszcze nie wiedzą, czy to nie legalne i niezgodne z przepisami a Allegro już WIE!!! Jak to mozliwe? To się chyba nazywa asekuranctwo. A porównanie z ' konikami' było poniżej pasa i nieeleganckie! Koniki zarabiają na towarze deficytowym, ściśle określonej liczbie biletów! Biletów na pociągi nie brakuje! To zasadnicza różnica!Brawo Ajenci! To dopiero przedsiębiorczosć ! Wasz zarobek jest legalny, ba, nawet powiększa zarobki PKP.
Życzę powodzenia. A jeśli Allegro będzie wam rzucać kłody pod nogi stwórzcie własne stronki - sama będę u Was kupować bo cena biletów w naszym kraju jest jedną z najwyższych w świecie! ( oczywiście w stosunku do naszych zarobków - a podróżować człowiek musi - nie ma nieraz wyjścia.
Pozdrawiam i życzę powodzenia

Napisał Daniela, dzień 10/21/2007 o 16:53

PKP jednak traci, ale o nielegalności bym nie mówił, bo za faworyzowanie miejsca sprzedaży VW zapłacił karę-Niemcy mieli zakaz kup. aut we Włoszech(taniej).Ja bym wprowadził wysoką stałą kwotą z mniejszą prowizją od biletu dla ajencji. Wolny rynek

Napisał Mirro, dzień 10/21/2007 o 12:20

 1  2  Strona następna >
Strona 1 z 2
Dodaj komentarz do artykułu: Tańsze bilety: PKP nie wiemy, Alleg...

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!