Start arrow Ze świata aukcji arrow Allegro.pl arrow Włamywacz z Allegro
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 33 gości (1245)
Włamywacz z Allegro PDF Drukuj Email
26.01.2008.
Artur K. podszywał się pod użytkowników internetowego serwisu aukcyjnego. Oszukał w ten sposób kilkunastu allegrowiczów. Wczoraj stanął przed łódzkim sądem

25-letni Artur K. jest z zawodu elektromechanikiem urządzeń przemysłowych. Twierdzi, że utrzymywał się z prac dorywczych: pracował na budowie, jako kelner w restauracji. Niemal rok temu został zatrzymany w kafejce internetowej w Legionowie. Prokuratura zarzuciła mu, że stamtąd podszywał się pod użytkowników Allegro i wyłudzał pieniądze. Trafił do aresztu, a wczoraj stanął przed łódzkim sądem okręgowym. Nie przyznał się do winy.
– Nie włamywałem się na serwisy aukcyjne i nie siedziałem całymi dniami w kafejce, jak to pisze prokurator – mówił. I dalej zbijał argumenty śledczych: – Na twardym dysku komputera, przy którym mnie zatrzymano, nie znaleziono żadnych śladów, że się włamywałem na cudze konta na Allegro, aw czasie, gdy z niego korzystałem, w ogóle nie dochodziło do włamań. Na dyskach innych komputerów były ślady ingerencji w cudze konta, ale miały one miejsce wczasie, gdy nie było mnie w kawiarence. Artur K. twierdzi, że wszystkie komputery w kafejce mają jeden numer identyfikacyjny: – Tam jest 20 stanowisk. W jednym momencie kilkanaście osób mogło korzystać z internetu, awśród nich może była jedna, która się włamywała.
Informacje o oszuście grasującym na Allegro pojawiły się w grudniu 2006r. Do działu bezpieczeństwa serwisu zaczęły wpływać skargi od użytkowników, którzy padli ofiarą hakera. Przy pomocy specjalnego programu przełamywał on hasła i kody dostępu, po czym przejmował kontrolę nad kontami allegrowiczów, ich pocztą elektroniczną oraz komunikatorami internetowymi Gadu-Gadu.
Zdobywał w ten sposób dane, które pozwalały mu podszywać się pod użytkowników Allegro (oraz tych, którzy przeprowadzali wiele transakcji i byli bardzo dobrze oceniani przez innych internautów), a potem wystawiał na aukcję fikcyjne przedmioty (m.in. instrumenty i akcesoria muzyczne, zabawki, sprzęt teleinformatyczny, żarówki ksenonowe). Potem włamywał się do skrzynki e-mailowej użytkownika i wysyłał do potencjalnych nabywców informacje o zmianie numeru konta bankowego, podając własny rachunek. W ten sposób pieniądze z fikcyjnej aukcji trafiały na konto hakera.
Straty internautów mogły sięgnąć nawet 140 tys. zł, ale część użytkowników zorientowała się, że ktoś przejął kontrolę nad ich kontami i aukcje unieważniono. Jednak dziesięcioro kupujących straciło pieniądze (łącznie niemal półtora tysiąca) i nie dostało zamówionych towarów.

źródło: Gazeta Wyborcza | 25.1.2008 | rubryka: Łódź | strona: 4 | autor: ANNA KOŁAKOWSKA 

Liczba komentarzy (3) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

TO ściema , kłamstwo . Nie trzeba być hackerem by wejść na czyjeś konto nawet dziewięcio latek potrafi wejść - nie włamać się na czyjeś konto tylko wejść .Piszecie że używał specjalnego programu jakiego ? Notatnik ?? czy 'painta'.Alegro to porażka , skorumpowani admini biorą łapówy od SS ( 'super sprzedawców' - najwięksi oszuści i przekręciaze) a ich serwis nie posada zabezpieczeń a to co jest może gówniarz z podstawówki 'obejść' .Ta strona nie jest obiektywna, wszędzie reklamy alegro i dziwicie sie że ma taką renomę wśród portali auk. Dzieci NEO

Napisał heros333, dzień 02/10/2008 o 09:40

jezeli okaze sie winnym to sad powinien mu przylozyc dla przykladu !!!!

Napisał piotr, dzień 01/30/2008 o 16:21

heh ..., 20 pecetów w jednej sieci na jedno ip zewnętrzne, w to jestem w stanie uwierzyć ...

Napisał Błażej, dzień 01/26/2008 o 15:15

 1  2  Strona następna >
Strona 1 z 2
Dodaj komentarz do artykułu: Włamywacz z Allegro

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!