Start arrow Ze świata aukcji arrow Allegro.pl arrow Reportaż z Polski według Allegro.pl
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 27 gości (371)
Reportaż z Polski według Allegro.pl PDF Drukuj Email
26.05.2008.
W ramach programu głównego Miesiąca Fotografii w Krakowie możemy w Bunkrze Sztuki oglądać wystawę „REAL FOTO“ Mikołaja Długosza prezentującą zdjęcia znalezione na Allegro.pl. Wkrótce nakładem wydawnictwa Ha!Art ukaże się także album artysty pod tym samym tytułem. Rozmowa z Mikołajem Długoszem

PATRYCJAMUSIAŁ: Pamiętasz zdjęcie, od którego się zaczęło?
MIKOŁAJ DŁUGOSZ: Ciężko powiedzieć, które było pierwsze, bo przygotowuję ten projekt od czterech lat. Mam kilka wczesnych, kultowych zdjęć, np. facet kulturysta w spodniach Mordeksu, które reklamuje, i drugie: samochód o zmroku, w deszczu, zaparkowany tyłem. To pierwsze pokazuje siłę i energię młodych polskich mężczyzn, jak im się chce, jak się starają. To śmieszna prowincjonalna wersja kanonu urody i aktualnej mody -dzięki temu, że poznałem tego faceta, przekonałem się, że mimo takiej naszej prowincjonalności to jest też fajne. Drugie zdjęcie, które miało pomóc sprzedać samochód na aukcji, jako marketing do niczego się nie nadawało, bo samochodu tam nie widać, ale ma za to tak mocną atmosferę, że jest idealnym narzędziem do psucia nastroju. Zdjęcia z Allegro.pl mają jakiś szczególny charakter?
-Większość to zmojego punktu widzenia chłam. Interesują mnie takie, gdzie w tle przemycana jest rzeczywistość, kompozycja jest niezwykła lub przedmioty fotografowane są ciekawe. Ta pierwsza kategoria obejmuje po prostu zdjęcia reporterskie. Te z niezwykłą kompozycją to często plastyczne abstrakty, niespotykane przedstawienia kolorystyczno-kompozycyjne. A to zdjęcie magnetofonu?
- Są jeszcze takie zdjęcia, na których znajdują się ikony, jak magnetofon Grundig, który w latach 80. był jedynym dostępnym magnetofonem. Można było dzięki niemu nagrywać listę przebojów „Trójki“ albo „Radio Nieprzemakalnych“ - audycje Tomka Lipińskiego. To była wtedy bramka do niezależnej kultury. Dlatego wybrałem to zdjęcie, ono dokumentuje coś ważnego dla nas wszystkich.
Jak wyglądała praca nad „REAL FOTO“?
-Trzy, cztery dni wtygodniu przeznaczałem na przeglądanie Allegro.pl (około 10 tysięcy zdjęć dziennie!). To, co mnie zaintrygowało, zapisywałem. Potem były kolejne selekcje. Zależało mi też na znalezieniu konkretnych widoków, np. widoku z okna na blokowisko. Czasami musiałem odpuścić fajne zdjęcie tuningowanych samochodów, bo miałem ich bardzo dużo, a to nie miał być album tylko o samochodach, chociaż to ciekawy temat i chętnie do niego wrócę.
Jak byś siebie nazwał w tych swoich poszukiwaniach? Kolekcjonerem?
-Jedyna praca na etacie, którą wżyciu miałem, to była praca fotoedytora. I w tym projekcie robię fotoedycję, selekcjonuję zdjęcia. To samo robiłem z pocztówkami, z których powstał mój poprzedni album „Pogoda Ładna“ - dorwałem archiwum i wybrałem najlepszy materiał. To jest coś, co umiem solidnie robić. Dobrze przesiać zdjęcia, krytycznie na nie spojrzeć, dobrać materiał tak, żeby był bomba.
Patrzysz na te zdjęcia wybiórczo czy raczej powstał z nich w twojej głowie spójny obraz Polski i Polaków?
-„Pogoda Ładna“ była zapisem rzeczywistości lat 70. i 80., „REAL FOTO“ jest zapisem aktualnej rzeczywistości. Mam nadzieję, że to będzie dobra kronika. Allegro.pl to gigantyczne, genialne archiwum, gdzie jest pokazany wielki reportaż z Polski. Swoją drogą uważam, że powinna zostać utworzona specjalna instytucja, która te zdjęcia ściągałaby na serwery i tworzyła kronikę. Za 10-20 czy 100 lat można by badać dzięki nim rzeczywistość.
A jak ludzie odbierają „REAL FOTO“?
-Wielu ludzi się śmieje, a mnie nie bardzo odpowiada taka płytka reakcja. Kulturalnie jest śmiać się serdecznie, a ludzie najczęściej śmieją się sarkastycznie. Ważne jest, żeby po chwili wjechać w to głębiej. Tam jest mnóstwo fajnych historii, można np. oswoić tych groźnych napakowanych facetów i zauważyć, że oni też potrafią być mili; pozowali do zdjęć, są wrażliwi - to nie są tylko groźne buraki.
Dlaczego zdjęcia, które profesjonaliści określiliby pewnie jako „złe“, są twoim zdaniem dobre?
-To jest doskonały dokument, prawdziwy. Żaden reporter nie zostałby wpuszczony do tych mieszkań, a nawet gdyby został, to one wyglądałyby inaczej - posprzątane, poukładane, nienaturalne. Sprawiało mi wielką przyjemność serfowanie po pokojach, domach, podwórkach, wnętrzach samochodów, przyglądanie się temu, co ludzie uważają za ładne i atrakcyjne. Profesjonalne zdjęcia nie budzą tyle emocji. Dlatego odważyłem się „REAL FOTO“ pokazać jako wystawę iksiążkę. Ta fotografia jest lepsza od utartych schematów, którymi posługują się zawodowcy. 1 Wystawa „REAL FOTO“ Mikołaj Długosz Miesiąc Fotografii w Krakowie Wystawa czynna do 31 maja Bunkier Sztuki

źródło: Gazeta Wyborcza | 24.5.2008 | rubryka: Kultura | strona: 11

Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy...



Strona 1 z 0
Dodaj komentarz do artykułu: Reportaż z Polski według Allegro.pl

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!