Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Start arrow Ze świata aukcji arrow Allegro.pl arrow Musiał przeprosić za zły komentarz na Allegro
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 62 gości (110)
zobacz


POLECAMY CIEKAWE STRONY INTERNETOWE:
Musiał przeprosić za zły komentarz na Allegro PDF Drukuj Email
07.01.2009.
Oszust, nie kupujcie od niego! - za ten komentarz na portalu Allegro.pl internauta Modzel22 musiał przeprosić w gazecie sklep Vitalmarket.pl. W Allegro podobnej sprawy nie pamiętają. "Jako użytkownik Modzel22 portalu aukcyjnego Allegro.pl przepraszam Vitalmarket.pl, Panią Katarzynę Furmańczyk za naruszenie dóbr osobistych poprzez pomówienie i narażenie na utratę zaufania publicznego" - ogłoszenie o takiej treści ukazało się na przedostatniej stronie "Komunikatów", wtorkowego dodatku do "Gazety Wyborczej". Autor ogłoszenia oświadcza: "Treść komentarza do transakcji nr 313108120, którego jestem autorem, jest nieprawdziwa i nie ma odniesienia do rzeczywistości. Przepraszam Vitalmarket.pl za wszelkie niedogodności wynikłe z powodu wystawienia przeze mnie nieprawdziwego, oszczerczego komentarza".

- To pierwsze takie ogłoszenie. Nikt wcześniej nie przepraszał w prasie za komentarze zamieszczone na naszym portalu - zapewnia Patryk Tryzubiak z biura prasowego Allegro.pl.

Na portalu komentarze mogą dodawać uczestnicy transakcji, by pochwalić lub skrytykować osobę, od której coś kupili lub której coś sprzedali. Dzięki temu pozostali internauci wiedzą, kto jest warty zaufania i na kogo należy uważać. Allegro.pl generalnie w treść komentarzy nie ingeruje. - Sprawdzamy każde zgłoszenie, ale ze strony usuwamy jedynie te komentarze, które zawierają treści niezgodne z prawem - zaznacza Tryzubiak.

Co zawierał komentarz do transakcji nr 313108120? Mimo że użytkownik Modzel22 został zawieszony, odnaleźliśmy jego komentarz. To jedno zdanie: "Oszust, nie kupujcie od niego!". Komentarz dotyczył sklepu Vitalmarket.pl, który swoje produkty (m.in. kosmetyki) sprzedaje także na Allegro.pl. Dzisiaj ma 4232 pozytywne komentarze i tylko pięć negatywnych.

Komentarz Modzela22 pojawił się na Allegro.pl pół roku temu, w sobotę 26 lipca o godz. 12.13. Dwie godziny później pod niekorzystnym wpisem sklep umieścił odpowiedź: "Kupił i nie zapłacił. Komentarz oszczerczy, nieprawdziwy, niemający jakiegokolwiek odniesienia do rzeczywistości".

- Ten internauta zrobił zakupy w naszym sklepie kilka tygodni wcześniej, po czym nie dokonał płatności, nigdy też się ze mną nie kontaktował, po prostu wystawił negatywny, nieprawdziwy i obraźliwy dla sklepu komentarz. Takie przypadki się zdarzają, tylko nie wiem, czemu to my zostaliśmy nazwani oszustami - opowiada Katarzyna Furmańczyk, administrator sklepu Vitalmarket.pl, którą to w ogłoszeniu przeprasza Modzel22.

- Uznałam, że ta opinia, całkowicie nieprawdziwa, bardzo szkodzi interesom sklepu i czyni go niewiarygodnym dla kupujących - tłumaczy Furmańczyk.

Kobieta pozwała internautę do sądu. Zadanie miała ułatwione, bo robiąc zakupy, Modzel22 sam podał swoje dane. - Zdecydowałam się na pozew cywilny - mówi Furmańczyk. Sprawa toczyła się przed sądem w Łomży, gdzie mieszka pozwany internauta. Po dwóch rozprawach zapadł wyrok. - Proces toczył się bez mojej obecności. Teraz czekam na odpis wyroku. O finale sprawy dowiedziałam się z ogłoszenia w "Gazecie", po tym ogłoszeniu widzę, że sąd uwzględnił mój wniosek. Domagałam się właśnie przeprosin na łamach "Gazety" - opowiada Furmańczyk.

To już drugi proces wytoczony przez sklep Vitamarket.pl internaucie za obraźliwy komentarz na Allegro.pl. Pierwsza sprawa toczy się od roku. - Jest analogiczna do tej, ale wyrok w niej jeszcze nie zapadł - mówi Furmańczyk. I dodaje, że jej celem nie jest prześladowanie internautów niezadowolonych z usług sklepów. - Prawo do krytyki ma każdy i ja przyjmuję ją z pokorą. Ale nie będę się godzić na nieprawdziwe, oszczercze komentarze godzące w dobre imię sklepu - wyjaśnia Katarzyna Furmańczyk.

- Ta sprawa jest takim samym przykładem zniesławienia jak każda inna. Precedensowe może być tylko miejsce, w którym do niego doszło, czyli komentarze do transakcji na forum aukcyjnym. Ale nawet to miejsce nie daje większych praw internautom. Jeżeli ktoś jest niezadowolony z jakości usług, sposobu przeprowadzenia transakcji, może skorzystać z przewidzianych prawem środków, by dochodzić swoich praw. Nie może jednak nikogo publicznie pomawiać. Osoba, której dotyczy taki komentarz, ma prawo dochodzić swoich praw i to niezależnie, czy ktoś obrazi ją na środku Starego Rynku w Poznaniu, na portalu aukcyjnym czy na forum internetowym jakiejś gazety - ocenia Hubert Basiński, wspólnik z kancelarii adwokackiej Dr Marcin Wojcieszak & Wspólnicy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy...



Strona 1 z 0
Dodaj komentarz do artykułu: Musiał przeprosić za zły komentarz ...

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!