|
Trzeba było całej dekady, żeby biznes internetowy w wycenach dorównał realnemu. W ubiegłym roku przejęcie Allegro okazało się więcej warte niż transakcje na akcjach Polkomtela i BPH.
Przejęcie za 3 mld zł serwisu Allegro świadczy o tym, że dziś jest on jedyną realną konkurenacją dla eBaya w Europie. Oprzejęciu Allegro, które należało do notowanej na londyńskiej giełdzie internetowej grupy Tradus, mówiło się już od wiosny 2007 roku. W roli faworyta widziano eBaya, którego ekspansja w Europie Środkowej zakończyła się \ porażką właśnie za sprawą polskiego serwisu aukcyjnego. A jednak nawet amerykański potentat nie odważył się zaoferować tyle co Naspers, znacznie od niego mniejszy holding me/ dialny z Republiki Południowej Afryki. Żeby przejąć polski serwis, akcjonariuszom Tradusa zaproponował 19-proc. premię, a za całą firmę Afrykanerzy zapłacili 946 min funtów, z czego na najcenniejsze Allegro przypadło około 3 mld zł (do Tradusa należały jeszcze klony Allegro w Europie Środkowej oraz kilka mniejszych serwisów aukcyjnych w Austrii, Norwegii i Danii). Twórca tej transakcji i zarządzający Tradusem Koos Bekker tłumaczył, że trudno o bardziej defensywny biznes w dzisiejszych czasach. Bo jego zdaniem, kiedy ludzie potrzebują nowych trampek, kupują je na Allegro, gdyż są tańsze niż w sklepie. Kiedy przychodzi kryzys, om i tak potrzebują trampek, ale mają mniej pieniędzy, dlatego znów kupują je na Allegro, tylko że używane. To nie była pierwsza polska akwizycja Bekkera, kilka miesięcy wcześniej kupił komunikatora Gadu-Gadu. Bekker specjalizuje się w 'wyszukiwaniu takich rodzynków na całym świecie. Naspers był jednym z pierwszych zagranicznych inwestorów w chińską branżę internetową, gdzie zbudował portale informacyjne SportCN czy komunikator Tencent. Potencjał Allegro jako pierwszy dostrzegł Tim Jackson, były dziennikarz „Financial Timesa" i założyciel QXL (potem firma zmieniła nazwę na Tradus), brytyjskiego konkurenta eBaya. Od założyciela Allegro Arjana Bakkera, holenderskiego ekspata od lat mieszkającego w Polsce, odkupił spółkę w 2001 roku. Spór o jej własność toczył się jednak do 2006 roku, kiedy założyciel Allegro w ramach ugody otrzymał akcje Tradusa warte wtedy 220 min złotych. Dziś Allegro i Tradus uchodzą za ostatnią nadzieję Europy na konkurowanie z eBayem i na to liczy Naspers. źródło: FORBES | 29.1.2009 | rubryka: wydarzenia | strona: 27 | autor: Piotr Kamaszewskl, Filip Kowalik Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu: |