Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Start arrow Ze świata aukcji arrow Pozostałe arrow Fiskus sprawdzi transakcje
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 1 gość (161)
zobacz


POLECAMY CIEKAWE STRONY INTERNETOWE:
Fiskus sprawdzi transakcje PDF Drukuj Email
24.04.2009.
Każdego dnia w polskich serwisach aukcyjnych kupić można ponad cztery miliony przedmiotów.
Rynek e-aukcji podzieliło między siebie trzech największych graczy:
Allegro, eBay i Świstak. Jak co roku, użytkownicy tych serwisów zaczynają właśnie intensywnie dyskutować o podatkach.

Handlujące na aukcjach firmy sytuację mają w zasadzie jasną. Obrót ewidencjonują fakturami lub rachunkami, na ich podstawie rozliczają się z fiskusem tak, jak za sprzedaż w tradycyjnym sklepie. Wątpliwości pojawiają się w przypadku osób fizycznych. Eksperci Money. pl radzą, jak rozliczyć się z fiskusem za sprzedaż na aukcjach, jeśli nie prowadzi się działalności gospodarczej.
Przepisy niedoskonałe Podatek należy zapłacić od każdego sprzedanego przedmiotu, który był w posiadaniu sprzedającego krócej niż sześć miesięcy. Dochód uzyskany z takiej sprzedaży należy wpisać do formularza PIT w rubryce inne dochody i zapłacić podatek. Dla osoby, której roczne dochody nie przekraczają pierwszego progu będzie to 19 proc. Podatnicy, którzy progi podatkowe przekroczyli, zapłacą również większy podatek za aukcje – odpowiednio 30 lub 40 procent. Duże wątpliwości budzi kwestia obowiązkowego zakładania działalności gospodarczej przez tych sprzedawców, którzy na aukcjach sprzedają dużo i często. Przepisy pod tym względem są mocno nieprecyzyjne – działalność gospodarczą powinien zarejestrować każdy uczestnik aukcji, który zarabia na nich w sposób zorganizowany i ciągły. Przepisy nie precyzują jednak tych terminów. Kiedy osoba staje się firmą?
Użytkownik kupuje na aukcjach internetowych książki. Po przeczytaniu sprzedaje je, również na aukcjach. Żadnej książki nie trzyma dłużej niż 6 miesięcy. Rocznie ze sprzedaży ma 1000 złotych przychodu. Czy w takiej sytuacji trzeba założyć działalność gospodarczą? – Jeżeli celem zakupu było wykorzystanie towarów na cele osobiste, wówczas późniejsza ich sprzedaż nie powinna być traktowana jako działalność gospodarcza, mimo regularności transakcji i spełnienia warunku ciągłości – mówią eksperci Money.pl – Nie zwalnia to jednak od zapłaty podatku dochodowego. Dochodem do opodatkowania będzie cena uzyskana ze sprzedaży pomniejszona o koszt zakupu towaru oraz prowizje zapłacone przy sprzedaży danej rzeczy. Inaczej wygląda sytuacja, kiedy towar kupiony został od razu z myślą o sprzedaży. Na przykład dziesięć odtwarzaczy mp3 na bazarze, żeby sprzedać je z zyskiem w internecie. Takie działanie będzie potraktowane jako zorganizowana działalność. W takiej sytuacji sprzedawca powinien zarejestrować działalność gospodarczą. Jakie dokumenty
zachować?
Ważne, żeby mieć dokumenty potwierdzające daty transakcji, wysokość poniesionych kosztów oraz uzyskanych przychodów – cenę zakupu, cenę sprzedaży i wartość prowizji dla platformy aukcyjnej. Dowodami takimi mogą być np. dane z serwisu aukcyjnego lub wyciągi bankowe. Dokumentacja taka jest bardzo ważna. Jeżeli użytkownik aukcji nie ma rachunku, faktury czy choćby zarchiwizowanej strony z serwisu aukcyjnego, nie udowodni ile zapłacił za przykładową książkę, którą potem sprzedał. W takiej sytuacji musi policzyć podatek od całej kwoty sprzedaży, a nie tylko od tej, którą na transakcji zarobił. Identyczny problem pojawi się w sytuacji, jeżeli uczestnik aukcji nie będzie w stanie wykazać 6-miesięcznego okresu używania sprzedanego przedmiotu. Wtedy transakcja sprzedaży tego towaru również będzie podlegać opodatkowaniu. Odsprzedając towar kupiony w sklepie, trzeba więc zachować fakturę, rachunek albo paragon. Jeśli kupowaliśmy na aukcjach – przyda się zestawienie transakcji. Historię transakcji z serwisów aukcyjnych należy przechowywać przez pięć lat, na wypadek kontroli skarbowej. Warto pamiętać, że w przypadku handlu na aukcjach kosztem, który można, a nawet trzeba uwzględnić w obliczaniu podatku, są prowizje dla platformy aukcyjnej.
Koniec z pobłażliwością Fiskus ma prawo zbadać wszystkie transakcje użytkowników platform aukcyjnych w ciągu ostatnich pięciu lat. Z tej możliwości urzędnicy korzystają coraz częściej, prosząc serwisy aukcyjne o zestawienia archiwalnych transakcji. Urzędy kontrolują przede wszystkim tych sprzedawców, którzy w ciągu roku zarobili ponad 1000 złotych. Powód jest prosty: wyeliminowanie szarej strefy i nieuczciwej konkurencji w e-handlu. Jeśli kontroler skarbowy uzna, że sprzedawca powinien, a nie zapłacił podatku – będzie musiał uiścić należność z odsetkami. Nawet za transakcje sprzed pięciu lat. Gorzej, jeśli urzędnicy dojdą do wniosku, że sprzedaż na aukcjach miała charakter niezgłoszonej działalności gospodarczej. Wówczas podatnikowi grozi w najlepszym przypadku grzywna, a w najgorszym – sprawa karna skarbowa.

źródło: Głos Pomorza | 24.4.2009 | rubryka: Market | strona: 29 | autor: RAFAŁ CZABROWSKI

Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy...



Strona 1 z 0
Dodaj komentarz do artykułu: Fiskus sprawdzi transakcje

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!