| Transakcja poza aukcją |
|
|
|
| 19.01.2010. | |
|
Jestem zainteresowany kupnem telewizora LCD. Od kilku dni obserwuję na portalu aukcyjnym jednego ze sprzedawców. Zapytałem go mailowo o produkt. Udzielił mi niezbędnych informacji i zaproponował, aby transakcji kupna dokonać poza aukcją. Uzależnił to od wpłaty 30% zaliczki na konto. Czy zawarta w ten sposób umowa będzie ważna? Czy wiąże się z tym jakieś ryzyko?
Zasadniczo należy być bardzo ostrożnym przy tego rodzaju sposobach finalizowania transakcji. W większości przypadków kupujący, w serwisie aukcyjnym jest w pewnym zakresie chroniony przed oszustwami w ramach programu ochrony kupujących takiego serwisu. Program ten ma kilka ograniczeń – z reguły ograniczony jest kwotowo, można dochodzić uprawnień z tego programu tylko po zawiadomieniu organów ścigania o popełnieniu przestępstwa oraz stosuje się go tylko wtedy, gdy transakcja została sfinalizowana na aukcji. Oznacza to, że transakcja zawarta ze sprzedawcą poza aukcją pozbawia kupującego tej szczególnej ochrony. Nie zmienia to jednak faktu, że w ten sposób (czyli poza aukcją) można prawnie (legalnie) zawrzeć umowę, w tym umowę kupna określonego produktu. źródło: Gazeta Podatkowa | 19.1.2010 strona: 19 |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
List , mail jest takze dowodem w sprawie, w sadzie, wiec nie trzeba kupowac na aukcji, roznica jest taka ze kupujesz taniej, ale juz nie dostaniesz komenarza, jak masz ich mnostwo to nie ma wtenczas znaczenia, Ja zostalam juz oszukana dwukrotnie, na allegro i mimo ze zostalo oszukanych jeszcze bodajze ok 20 osob wszystkie wystawily jednokrotnie negatywy, to allegro nic nie moglo nam pomoc, zasugerowali kontakt z policja i tyle, a ze reszta oszukanych byla za leniwa by isc zglosic oszustwo , ja bylam za granica to nic dalej sie nie wydarzylo, allegro nawet nie chcialo zawiesic konta tego sprzedawcy, wiec moim zdaniem albo szukasz osob z wielka liczba komentarzy i wtenczas masz wieksza pewnosc, albo osobiscie poza aukcja










