Start arrow Wiadomości ze świata aukcji arrow Pozostałe arrow Unieważnienie aukcji internetowej
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 21 gości (483)
Unieważnienie aukcji internetowej PDF Drukuj Email
05.08.2011.
Coraz częściej słyszy się o problemach związanych z omyłkowym wystawieniem przedmiotu za 1 zł na aukcji internetowej z opcją „Kup Teraz” i niemal natychmiastowym jej zaakceptowaniem przez kupującego. W takim wypadku umowa sprzedaży, która nie wymaga zachowania szczególnej formy, jest ważnie zawarta i kupujący może żądać wydania jej przedmiotu. W przypadku oczywistych pomyłek sprzedawca może się jednak uchylić od skutków prawnych swojego oświadczenia woli.
Gra na poważnie

Zgodnie z regulaminem jednego z popularnych serwisów aukcyjnych zawarcie umowy pomiędzy sprzedającym a zwycięzcą licytacji następuje z chwilą przybicia. Przybicie następuje poprzez umieszczenie w odpowiednich zakładkach na kontach sprzedającego i kupującego informacji o zakończeniu aukcji uzupełnionej o wskazanie zwycięzcy. Potwierdzenia o zakończeniu aukcji wysyłane pocztą elektroniczną mają już wyłącznie charakter informacyjny. Inaczej jest w przypadku umowy zawieranej pomiędzy sprzedającym a kupujący korzystającym z opcji „Kup Teraz” – dochodzi ona do skutku z chwilą potwierdzenia przez kupującego skorzystania z tej opcji, o czym sprzedający jest automatycznie powiadamiany. Dalej regulamin stanowi, że po zawarciu umowy tok postępowania kontrahentów wynika z obowiązujących przepisów prawa.
Zatem błędem jest traktowanie internetowych aukcji tylko jako formy taniej i skutecznej reklamy. Jeśli bowiem aukcja wyłoni zwycięzcę, a nie zastrzeżono ceny minimalnej lub cena ta została osiągnięta, to dochodzi do zawarcia umowy. Dotyczy to również sprzedaży samochodu, która dla swej ważności nie wymaga zachowania szczególnej formy. Wola stron takiej umowy może być wyrażona w jakikolwiek sposób. Nie ma przeszkód, aby sprzedawca dokonał tego poprzez wystawienie danej rzeczy na aukcję internetową, a kupujący poprzez zaoferowanie określonej ceny.
Chyba najbardziej znana sprawa sądowa dotycząca umowy zawartej za pośrednictwem serwisu aukcyjnego toczyła się o kilkuletniego Jeepa. Najwyższą ofertę złożono na 23 tys. zł. Sprzedawca nie zastrzegł ceny minimalnej ani też nie zakończył aukcji przed czasem. Dla sprzedawcy osiągnięta cena okazała się jednak zbyt niska i nie wydał auta kupującemu. Nabywca wytoczył mu proces o ustalenie, że doszło do zawarcia umowy kupna-sprzedaży auta. Sąd nie miał wątpliwości, że transakcja została skutecznie dokonana.
Klasyczna aukcja kończy się przybiciem, natomiast w internetowej serwis wysyła komunikat o zakończeniu licytacji wraz z danymi drugiej strony transakcji. Dla sprzedawcy oznacza to obowiązek wydania przedmiotu aukcji, zaś kupujący winien w zamian zapłacić ustaloną cenę. Spełnienie jednej lub drugiej powinności może być dochodzone na drodze sądowej.

Opcja „Kup Teraz”

Popularne serwisy aukcyjne dają swoim użytkownikom możliwość wyboru odnośnie sposobu zawarcia umowy. Nie zawsze dobicie transakcji musi poprzedzać licytacja. Dobrze sprawdza się również tryb ofertowy, czyli opcja „Kup Teraz”. Korzystając z tej opcji dochodzi do przyjęcia oferty sprzedawcy po oznaczonej cenie i natychmiastowego zawarcia umowy. Możliwy jest również system mieszany, oparty na licytacji, jednak z możliwością jej szybkiego zakończenia z wykorzystaniem omawianej opcji.
W przypadku zawarcia umowy w wyniku przyjęcia oferty złożonej przez sprzedawcę (przy wykorzystaniu opcji „Kup Teraz”) pojawia się możliwość odstąpienia przez kupującego od umowy zawartej na odległość w ciągu 10 dni od wydania towaru. Sprzedawcą musi być jednak przedsiębiorca, a nabywcą konsument. W przypadku zwykłych aukcji internetowych lub umów zawieranych w innym układzie (np. transakcje między osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej) kupujący nie korzystają już z takiego uprawienia.

Błędna transakcja

Niewielu użytkowników internetowych serwisów aukcyjnych czyta regulaminy. Znaczna część nie przykłada też większej wagi do wyboru trybu, w jakim może dojść do zawarcia umowy. Tymczasem z pozoru drobna pomyłka (jak choćby zamiana kropki przecinkiem) przy wystawianiu przedmiotu na licytację spowodować może poważne problemy. Nierzadko sprzedający chcąc rozpocząć aukcję od 1 zł przez nieuwagę zaznaczają opcję „Kup Teraz” po takiej samej cenie. Tymczasem w sieci aż roi się od osób szukających okazji. Niektórzy używają specjalnych programów komputerowych wyszukujących omyłkowe oferty. Wówczas już w kolejnej sekundzie po wystawieniu przedmiotu na sprzedaż ktoś inny przyjmuje ofertę korzystając z opcji „Kup Teraz”, a następnie przelewa lub przekazuje pocztą drobną kwotę żądając wydania rzeczy, co do której formalnie dobito targu. Co więcej, tego rodzaju sprawy – najczęściej o wydanie zakupionej rzeczy – trafiają również do sądów.

Rok na uchylenie się

W ewidentnych przypadkach, jak sprzedaż za złotówkę przedmiotu wartego kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, sprzedający może powołać się na błąd i na tej podstawie uchylić się na piśmie od skutków prawnych swojego oświadczenia woli. Podstawę prawną do tego stanowi art. 84 K.c. Z przepisu tego wynika, że w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć. Ostatnie ograniczenia nie dotyczą czynności prawnych nieodpłatnych.
W omawianych przypadkach chodzi oczywiście o błąd co do treści umowy, czyli o cenę sprzedaży (np. 1 zł zamiast 10.000 zł). Jest to także błąd na tyle jaskrawy, że kupujący korzystający z opcji „Kup Teraz” musiał o tym błędzie wiedzieć, a przynajmniej mógł z łatwością go zauważyć.

Uprawnienie do uchylenia się w razie błędu wygasa z upływem roku od jego wykrycia.

Poza tym błąd musi być istotny – uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli (sprzedający) nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści. Również i ta przesłanka jest zwykle spełniona w rozważanych sytuacjach.
Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu, następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie.

Źródło: Gazeta Podatkowa | 2.8.2011 strona: 19

Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy...



Strona 1 z 0
Dodaj komentarz do artykułu: Unieważnienie aukcji internetowej

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!