| Monitoring pracowników |
|
|
|
| 15.09.2011. | |
|
Czy można zaoszczędzić na monito rowaniu pracownika? Jeśli tak - to ile? Ponad pół miliona złotych rocznie może zaoszczędzić średnie przedsiębiorstwo dzięki programowi monitorującemu sposób korzystania z komputerów przez pracowników. Pozwala on ograniczyć tzw. cyberslacking oraz zużycie materiałów biurowych. - Przeciętny pracownik spędza w pracy około godziny na tzw. cyberslacking, czyli korzystanie z internetu w celach prywatnych - mówi Grzegorz Gawliczek, ekspert w dziedzinie informatyki w biznesie i członek Stowarzyszenia Aktywnych Przedsiębiorców Śląskich (SAPŚ). Jeśli czas przeznaczony na „internetowe lenistwo“ uda się zmniejszyć u każdego pracownika o pół godziny, w skali roku otrzymamy ok. 130 dodatkowych godzin pracy. Cyberslacking nie ogranicza się wyłącznie do przeglądania poczty e-mail. Do tego dochodzą odwiedziny na portalach społecznościowych, zakupy na Allegro, przeglądanie for branżowych, portali typu YouTube oraz korzystanie z komunikatorów. - Program pozwala zbadać, na jakie strony pracownik zagląda, ile czasu na nich spędza, jakie programy instaluje i usuwa. O użytkowniku wiemy praktycznie wszystko, łącznie z tym, z jaką częstotliwością klika w klawiaturę i co drukuje - wyjaśnia Grzegorz Gawliczek. Potrzebny komunikat o monitoringu Zanim system zostanie wdrożony, pracodawca musi poinformować swoich podwładnych o zmianach. Albo poprzez pisemne powiadomienie, albo komunikat wyświetlany na monitorze przy włączeniu komputera. Jeśli przełożony tego nie zrobi, korzystanie z internetu do celów prywatnych - w świetle prawa - nie może być powodem zwolnienia. Źródło: Polska Dziennik Zachodni | 14.9.2011 | Rubryka: Nasze sprawy | Strona: 13 | |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|










