|
Wirtualna kradzież, realne straty |
|
|
|
|
06.11.2011. |
WADOWICE, JORDANÓW. Ktoś ukradł... postać z gry. Straty wynoszą 1,8 tys. zł
Nietypową sprawą zajmuje się od kilku dni wadowicka policja. Mieszkaniec Jordanowa zgłosił, że ktoś skradł mu wyposażenie wirtualnej postaci w popularnej grze komputerowej. Kradzież jest wirtualna, ale straty realne -wynoszą 1,8 tys. zł. W ostatnich latach policjanci coraz częściej mają do czynienia z przestępczością internetową. Włamania na konta bankowe, wyłudzenia pieniędzy na aukcjach internetowych - to tylko niektóre przykłady spraw, które prowadzą policjanci. Teraz do tego dochodzą kradzieże dokonywane w wirtualnych grach.
Jak informuje wadowicka policja, niedawno pewien mieszkaniec Jordanowa (powiat suski) zgłosił w wadowickiej komendzie swoje podejrzenia dotyczące dokonania na jego szkodę kradzieży wyposażenia postaci w grze o nazwie „Metin 2“. W wyniku kradzieży mieszkaniec Jordanowa poniósł straty w wysokości 1,8 tys. zł. Taką kwotę wydał wcześniej na „dozbrojenie“ swojej wirtualnej postaci, którą grał. Prawdopodobnie złodziej wszedł w posiadanie loginów i haseł do profilu mieszkańca Jordanowa i dzięki temu dokonał kradzieży. Sprawa jest poważna. Tego typu przestępstwo też podpada pod paragrafy i jest ścigane przez policję. Sprawcy „wirtualnej kradzieży“ grozi kara do nawet 3 lat pozbawienia wolności. - Funkcjonariusze KPP w Wadowicach dołożą starań w celu ustalenia sprawcy tego przestępstwa. Podobne zdarzenia na terenie kraju, kiedy to policjanci ustalali i doprowadzali przed oblicze Temidy „wirtualnych złodziei“ wskazują, że nawet, gdy ukryją się oni w internetowej plątaninie haseł, loginów, linków, fałszywych kont, to może ich dosięgnąć realna ręka sprawiedliwości - informują wadowiccy policjanci. Przy okazji policja apeluje do wszystkich osób korzystających z internetu o zachowanie ostrożności przy dzieleniu się danymi swoich kont z nieznanymi osobami. Trzeba także uważać, aby przypadkowo na swoim komputerze nie zainstalować nieświadomie złośliwego oprogramowania, które wykradnie hasła. - Producenci gier czy administratorzy stron internetowych nie proszą o podanie loginu czy hasła do konta na internetowym profilu. Takie działanie może wskazywać, że ktoś chce nielegalnie zdobyć nasz dane - mówi policjant z Wadowic.
***
Policja apeluje do wszystkich osób korzystających z internetu o zachowanie ostrożności przy dzieleniu się danymi swoich kont z nieznanymi osobami Dziennik Polski | 4.11.2011 | Rubryka: Dziennik Małopolski Zachodniej | Strona: 2 | Autor: GM Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu: |
komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy...
Strona 1 z 0