Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Start arrow Ze świata aukcji arrow Allegro.pl arrow Nowy regulamin Allegro może być groźny
allegro ebay swistak aukcje24 kiermasz
Menu główne
Start
Ze świata aukcji
Szukaj
Jak liczymy
Poradnik aukcjonera
Księgarnia internetowa
STATYSTYKI
Gościmy
On-line: 15 gości (1778)
zobacz


POLECAMY CIEKAWE STRONY INTERNETOWE:
Nowy regulamin Allegro może być groźny PDF Drukuj Email
21.08.2009.
Najnowsze zmiany w regulaminie serwisu Allegro, dopuszczające zakładanie kont i uczestniczenie w transakcjach przez osoby poniżej 18. roku życia z pewnością są kontrowersyjne i to pomimo szeregu ograniczeń, jakimi taki obrót został objęty przez organizatorów.

Jak bowiem wskazują przepisy Kodeksu cywilnego (dalej jako "k.c".) osoby pomiędzy 13. a 18. rokiem życia (określani przez Allegro jako "Juniorzy" a przez k.c. - małoletni) mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, że do ważności czynności prawnej, w drodze której osoby te zaciągają zobowiązania lub rozporządzają własnym prawem (tu: zawierają umowy za pośrednictwem platformy internetowej), konieczna jest zgoda ich przedstawicieli ustawowych (w praktyce najczęściej rodziców). Bez takiej zgody - i to udzielonej w sposób wyraźny - czynność prawna (ww. umowa) jest bezskutecznie zawieszona, tj. jej ewentualny byt zależy od następczej zgody (potwierdzenia) rodzica lub (8230) - co może jednak trwać nawet prawie pięć lat - samego małoletniego po uzyskaniu pełnoletniości.
Oświadczenie nieważne bez zgody Ewentualne oświadczenie samego Juniora, że taką zgodę uzyskał nie ma jeszcze żadnego znaczenia prawnego - chcąc być pewnym ważności (skuteczności) "internetowej" umowy, powinniśmy bezwzględnie żądać okazania dokumentu wyrażającego taką zgodę. W przeciwnym razie, np. gdy zdamy się jedynie na oświadczenie Juniora, że "rodzice się zgodzili", powinniśmy liczyć się z ryzykiem nieważności (bezskuteczności) "umowy", co w najgorszym przypadku może oznaczać konieczność zwrotu "nabytego" towaru bez gwarancji zwrotu zapłaconej ceny (np. wtedy, gdy małoletni wyda w międzyczasie otrzymane od nas środki).
Prawo dziecka Co więcej, prawo na powoływanie się na brak zgody rodzica przysługuje jedynie małoletniemu. Jego kontrahent nie ma bowiem takiej możliwości. Może jedynie wyznaczyć rodzicom termin na wyrażenie tej zgody, a "wolny" od zaciągniętego zobowiązania staje się dopiero po bezskutecznym upływie tego terminu, tj. gdy rodzice powiedzą "nie" lub nie powiedzą nic.
Działanie bez wiedzy rodziców Jedynie w tzw. drobnych bieżących sprawach życia codziennego k.c. dopuszcza - na zasadzie wyjątku, który nie znosi wykładni rozszerzającej - samodzielne (tj. bez zgody rodziców) działanie małoletnich. Zauważyć trzeba jednak różnicę pomiędzy kupnem czy sprzedażą słodyczy albo też czasopisma młodzieżowego a kupnem/sprzedażą roweru o wartości kilkuset złotych. I gdy trudno uznać, by zakup przedmiotów o wartości - załóżmy - 500 zł był czynnością z zakresu spraw życia codziennego, to już brak limitu co do kwoty za jaką małoletni allegrowicz mógłby sprzedawać przedmioty (bez zgody rodziców) z pewnością za dopuszczalny przyjęty być nie może.
Pewność co do statusu środków Co warto zauważyć - k.c. zezwala, by małoletni mogli sami rozporządzać swoim zarobkiem lub przedmiotami oddanymi im do swobodnego użytku. Jak jednak kontrahent małoletniego Allegrowicza ma zbadać, że ma do czynienia właśnie z taką sytuacją, a nie jedynie jego deklaracją, że tak właśnie jest?
W praktyce więc i w takim przypadku warto upewnić się co do statusu środków, którymi małoletni usiłuje legalnie dysponować lub - jeśli (co naturalne w takich przypadkach) uzyskanie pewności co tych kwestii byłoby trudne - zażądać zgody rodziców.
Trudniejsze roszczenia Życie nie znosi jednak próżni. Tak więc np. w przypadku nabycia od małoletniego zwykłej zabawki, która będąc co do zasady bezpieczną, wskutek nieprawidłowego użytkowania może zagrozić zdrowiu niemowlaka, musimy mieć pełną świadomość, że dochodzenie odszkodowania za szkodę (np. na zdrowiu niemowlęcia) oraz zadośćuczynienia od "Juniora" będzie zdecydowanie trudniejsze (a w praktyce nierzadko niemożliwe) niż w przypadku kontraktowania z "Seniorem" (to samo dotyczy m.in. transakcji naruszających prawa autorskie  etc.). To samo dotyczy odpowiedzialności karnej małoletnich, która - co jasne - zdecydowanie różni się od odpowiedzialności dorosłych.

Autor jest radcą prawnym, partnerem zarządzającym w "KWAŚNICKI,
WRÓBEL i Partnerzy" (www.kwasnicki.com.pl oraz www.rkkw.pl)

źródło: Gazeta Finansowa | 21.8.2009 | rubryka: prawo i biznes | strona: 5 | autor: dr Radosław L Kwaśnicki

Liczba komentarzy (0) - Dodaj komentarz do artykułu:

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy...



Strona 1 z 0
Dodaj komentarz do artykułu: Nowy regulamin Allegro może być gro...

Twój e-mail nie będzie wyświetlany na stronie

Top! Top!